Zobacz siebie naprawdę – wstęp, spis rozdziałów

Rozdział I
Początek przed początkiem
Nie było cię jeszcze.
Nie było twojego imienia, nie było twojej skóry, nawet bólu jeszcze nie było.
Była tylko przestrzeń.
Nie ta, którą znasz – nie sufit, nie powietrze, nie światło.
Przestrzeń, która nie miała początku, nie potrzebowała końca.
Zawieszenie.
Miękka, gęsta nicość, w której coś się już formowało – choć jeszcze nie chciało być nazwane.
Czułaś to, ale jeszcze nie wiedziałaś, że to jesteś ty.
Jakby w głębi ciała, którego jeszcze nie było, zaczęła się napinać nić.
Cienka.
Lśniąca.
Długowieczna.
Niewidoczna dla oczu, których jeszcze nie otworzyłaś.
Poruszenie. Nie wiadomo skąd.
I nie wiadomo dlaczego, ale wszystko zadrżało.
Bez dźwięku.
Bez narracji.
Bez powodu.
Jakby świat miał cię zaraz sobie wymyślić – ale jeszcze nie był gotów.